Wydatki na gaz zaskoczyły mieszkańców!

Dostałem drugi rachunek za gaz – grudzień i styczeń musiały być sporo zimniejsze niż listopad (w sumie nic dziwnego), bo zamiast oczekiwanych / szacowanych 40 – 45 EUR otrzymałem rachunek za dwa miesiące na kwotę niespełna 130 EUR, co daje niecałe 65 EUR miesięcznie.

Oczywiście to dalej nie majątek i płakać nie zamierzam, ale przyznam szczerze – nie spodziewałem się, że moje szacunkowe wyliczenia tak bardzo rozminą się z rzeczywistością.

Czytaj dalej


Wydatki po raz kolejny – gaz

Mała aktualizacja – dostałem pierwszy rachunek za gaz, póki co za niepełny okres rozliczeniowy. Opierając się na opiniach innych osób liczyłem, że rachunek nie przekroczy 50 EUR miesięcznie (przy czym płaci się co dwa miesiące, o ile mi wiadomo) i nie rozczarowałem się – rachunek wyniósł 31 EUR za 23 dni.

Ogrzewanie mam ustawione na ok. 21 stopni, przy czym grzeję dwa razy w ciągu dnia: od popołudnia, kiedy wracam z pracy, do późnego wieczora, kiedy idę spać, a następnie ok. 2.5 godziny rano, żeby nie musieć wychodzić spod kołdry w zbyt niesprzyjających warunkach. Dodatkowo w weekendy, jeśli jest chłodniej, włączam ogrzewanie “manualnie” w ciągu dnia. Przy takim grzaniu temperatura w mieszkaniu nigdy nie spada poniżej 19 stopni, a w czasie mojej największej aktywności trzyma się tuż poniżej 21 stopni – jak dla mnie to komfortowe warunki, biorąc pod uwagę, że większość życia spędziłem w dużym domu, gdzie utrzymanie temperatury powyżej 17 stopni było sporym zamachem na domowy budżet.

Zakładając, że taki okres czasu jest mniej-więcej miarodajny, prosta matematyka podpowiada, że cały miesiąc powinien mnie kosztować ok. 41 EUR. Jak dla mnie OK.

Czytaj dalej


Rzeczy do zrobienia po wynajęciu mieszkania

Na wstępie zaznaczę, że opisuję tu mój przypadek i nie gwarantuję, że zawsze wygląda to tak samo.

Tak więc mamy już podpisaną umowę, depozyt i czynsz za pierwszy miesiąc zapłacone – co jeszcze pozostaje do zrobienia?

Prąd i gaz

W Irlandii wygląda to tak, że każda nieruchomość ma swój numer identyfikujący ją u dostawców gazu oraz taki sam numer dla dostawców prądu. Rachunki jednak są wystawiane konkretnym osobom – w tym wypadku najemcom. Jak więc działa ten system?

Wynajmując mieszkanie dostaniemy od właściciela mieszkania oba numery oraz spisany stan liczników (oczywiście możemy też spisać je sami). Ponieważ poprzedni najemca przeniósł się już ze swoim “rachunkiem” w obu firmach do innej nieruchomości, w skrzynce pocztowej najprawdopodobniej będzie już na nas czekać pismo od dostawcy prądu i/lub gazu informujące, że pora podpisać nową umowę, albo prąd/gaz zostaną nam odłączone – oczywiście tego byśmy nie chcieli, szczególnie tuż po przeprowadzce, kiedy jest tyle rzeczy do zrobienia. Należy więc ustalić od kogo chcemy kupować media, a następnie zgłosić chęć podpisania umowy.

Poszukiwania firmy (są raptem 3-4, które się liczą) polecam zacząć od http://www.bonkers.ie – porównywarki różnych rzeczy, w tym cen prądu, gazu i internetu). Oczywiście porównanie obecnych na rynku ofert z “naszą dotychczasową ofertą” nic nam nie da, bo podpisujemy umowę po raz pierwszy, ale wybranie wszystkich “domyślnych opcji” (czyt. średnie zużycie prądu, brak taryfy nocnej itp.) pozwoli nam ogólnie zorientować się w tym kto jest tani, kto drogi, a kto ma aktualnie promocję. W moim wypadku padło na Electric Ireland – zarówno w przypadku gazu jak i prądu.

Kolejny krok to wizyta na stronie internetowej dostawcy i wypełnienie formularza. Podajemy wspomniane “kody nieruchomości”, stany liczników (jeśli nie mamy, możemy dosłać później) i na koniec dane do “Direct Debit” (jeśli nie chcemy używać tej formy płatności, to będziemy musieli zapłacić depozyt – nawet po 300 EUR za prąd i kolejne 300 EUR za gaz!). Sprawy zaczną się wtedy “toczyć”.

Internet

Tu wybór jest spory, ale zapewne to mocno zależy od lokalizacji. Ja zdecydowałem się na UPC i całą sprawę też załatwiłem przez internet. Jeden formularz i – oczywiście – obowiązkowe polecenie zapłaty. Następnego dnia (w sobotę!) pojawił się kurier, a internet był dostępny od razu.

Ogólnie – szybko, sprawnie i przyjemnie.

Czytaj dalej